POWRÓT DO BLOGA

Znów natknęłam się, niespodziewanie na inny blog, do którego nijak dostępu znaleźć  nie mogłam. Na starym, wielce wysłużonym laptopie.  Kiedy wysiada, biorę się na ten najnowszy, najgorszy, po czym, kiedy nie mogę znaleźć dojścia tam,gdzie chcę  - wracam do staroci. I on mnie  nie zawodzi na dłuższy czas. Nie wiem o czym chciałam  napisać po tym ostatnim wejściu, więc na tym poprzestanę. Kiedy odczuję wenę i znajdę , bez przeszkód następne wejście postaram się opisać to, co chciałam.

Komentarze

  1. Jacyś debilni hakerzy wleźli na mój internet i chwalą się, jacy to oni przebiegli. Znaleźli obiekt , nie ma co mówić ! Starą , niebawem 89 , stojącą nad grobem babę. A ja, w domu starców dogorywam. Już ponad 11 lat tu tkwię i tylko dzieki sobie jeszcze nie leżę na cmentarzu. Opieka do d..., beznadziejne towarzystwo, jakiś żałosny konglomerat, w połowie z utratą pamięci. Nikogo już nie mam. Nawet Ciecior jest zainteresowany tylko sobą i kiedy referuję jakieś sprawy - nie słucha. Dziś Myszki imieniny, zadzwoniłam, złożyłam życzenia. Była na zakupach, pewnie Juras ją podwiózł. Chyba się już nie spotkamy, bo zaraza się nie cofa, my jesteśmy zamknięci od pół roku i nie zanosi się na ulgowe traktowanie. Nawet nie możemy szukać pomocy u lekarzy, bo zaraz , po wizycie wciskają na kwarantannę i siedź 2 tygodnie w kompletnej samotności, nawet do ogrodu nie możesz wyjechać.
    Nie wiem kiedy zakończą wybór konkursowych opracowań "Moja pamiątka". Nie sądzę, by mnie wyróżnili, choć każdy kadzi mi, że b. dobrze piszę. "Leciutko".

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz